7 dowodów na istnienie Boga

Po co nam dowody?…

 


„Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga” – tak jest napisane w Psalmie (Ps 14,1 ; Ps 53,1). Tymczasem od wieków ludzka ciekawość sprawia, że poszukujemy dowodów na istnienie Boga.

Po co nam dowody?

Tak naprawdę ludzie, którzy wierzą nie potrzebują dowodów, ale to nie znaczy z kolei, że nasza wiara jest irracjonalna, albo sprzeczna z tym, co podpowiada rozum. W chrześcijaństwie zawsze żywy był pogląd, że do pojęcia Boga można w pewnym stopniu dotrzeć drogą rozumowania, logicznego myślenia, co nie jest jeszcze wiarą, ale może być jakimś punktem wyjścia do nawiązania z Bogiem osobistej relacji. Rino Cammilleri w książce „Czy Bóg jest katolikiem?” napisał: „Nie sądzę, aby Bóg stworzył ludzi, a potem bawił się z nami w chowanego, nie dając nam żadnych szans na powodzenie w tej zabawie”. Bóg zachowuje się więc jak ktoś, kto dał wystarczająco dużo sygnałów, że jest. Nie dał jednak ostatecznej pewności, wynikającej z wiedzy, bo tylko w ten sposób możliwe jest dokonanie przez nas wolnego wyboru.

Zamiast o dowodach na istnienie Boga, lepiej byłoby mówić o argumentach, przesłankach, bądź (tak jak św. Tomasz z Akwinu) o „drogach”. Bóg otwiera przed nami wiele dróg, abyśmy mogli Go poznać i zakochać się w Nim. Popatrzmy więc na przedstawione niżej “dowody” tak, jak na ćwiczenia w medytacji i próby uchwycenia sensu.

 

W najbliższym czasie będziemy przytaczali poszczególne dowody, drogi prowadzące do Boga.

 

Zaczerpnięte z stacja7.pl

Więcej słowa w tym duchu

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.