„Dowód szósty na istnienie Boga”

Od Świętego Anzelma


„Dowód” św. Anzelma

Coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, nie może być jedynie w ludzkim intelekcie i musi istnieć w rzeczywistości

Św. Anzelm, arcybiskup Canterbury (żyjący w XI wieku) przedstawił przedziwny argument za istnieniem Boga, który do dziś szokuje i powoduje logiczny zawrót głowy. Anzelm zaproponował błyskotliwie lapidarną i dość trafną definicję Boga, a brzmi ona: „coś, ponad co nic większego nie można pomyśleć”. Na razie wszystko jest OK, zobaczmy jednak, jakie wnioski wyciągnął z tego Anzelm. Jeżeli coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, znajdowałoby się tylko w ludzkim intelekcie (tzn. jeśli byłoby tylko pojęciem), to de facto nie byłoby tym, ponad co nic większego nie może być pomyślane, bo istnienie takiego czegoś w rzeczywistości jest właśnie czymś większym, niż ludzka myśl. A zatem coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, nie może być jedynie w ludzkim intelekcie i musi istnieć w rzeczywistości.

Wyobrażam sobie teraz minę Czytelnika i głuchą ciszę jaka zapadła w Jego myślach… Przytoczona konstrukcja myślowa i logiczna wybudzała w zdumienie i kontrowersje najtęższe umysły kolejnych pokoleń, aż do współczesności. Pozostawię ten argument bez komentarza, aby każdy na własną rękę spróbował zrozumieć, o co chodziło Anzelmowi.

 

 

Zaczerpnięte ze stacja7.pl

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.