Bóg, który się nie gorszy – (Mt 9,9-13)

Dałem Bogu tysiące powodów…


EWANGELIA (Mt 9,9-13)
Odchodząc z Kafarnaum Jezus ujrzał człowieka siedzącego w komorze celnej, imieniem Mateusz, i rzekł do niego: „Pójdź za Mną”. On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to faryzeusze, mówili do Jego uczniów: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?” On, usłyszawszy to, rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.


 

 

Jada z celnikami i grzesznikami.

 

Powołuje Mateusza.

Rozmawia z Samarytanką.

Przygarnia Marię Magdalenę.

 

Lista jest dłuższa.

 

Na tej liście, jesteś i ty i ja.

Dałem Bogu tysiące powodów, by mnie nie chciał.

Lecz żaden go nie przekonał i dalej chce ze mną rozmawiać.

 

Jezus Chrystus, Bóg który się nie gorszy.

 

 

 

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.