By naprawdę żyć – (Łk 7,11-17)

My żyjemy.

Tylko, czy na pewno?…


EWANGELIA (Łk 7,11-17)
Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego – jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: Nie płacz! Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, stanęli – i rzekł: Młodzieńcze, tobie mówię wstań! Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg łaskawie nawiedził lud swój. I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.

 

denews_logo


 

 

Tobie mówię wstań.

I wrócił do żywych.

 

My żyjemy.

Tylko, czy na pewno?

 

Ktoś zostawił żonę.

Umarło jego małżeństwo.

 

Ktoś zamknął się w swoim ego.

Umarł dla innych.

 

Ktoś zadbał o ciało.

Umarł jego duch.

 

Czasem jesteśmy martwi.

Zanim umrzemy.

 

Czasem wiele trzeba wskrzesić.

By naprawdę żyć.

 

 

 

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.