Czystość – (Łk 11,37-41)

Psu na budę…



EWANGELIA  (Łk 11,37-41)

Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. Na to rzekł Pan do niego: „Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste”.


 

 

„Czystość ciała.

Czystość rąk.

Czystość Pana Przedwiecznego.

A to wszystko psu na budę.

Bez miłości.”

 

Pisał ks. Jan Twardowski.

 

Miłość, czyni wszystko czystym.

Bo Bóg jest Miłością.

 

Obmywa i daje czyste serce.

A w nim, wszystko się zaczyna.

 

  • DeNews
  • 1180
  • 1
ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.