Gdy klękam przed Bogiem – (Łk 18, 9-14)

Faryzeusz i celnik…


EWANGELIA (Łk 18, 9-14)
Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: „Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”. A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!” Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.


 

 

Faryzeusz i celnik.

 

Pierwszy rozmawiał sam ze sobą.

Drugi rozmawiał z Bogiem.

 

Pierwszy:

Ciekawe czy da mi dziś rozgrzeszenie?

Może ten grzech jakoś łagodniej ujmę.

O rany, ale on ględzi na tym kazaniu.

Źle zrobiłem, ale w sumie to on zaczął.

 

Drugi:

Mów Panie, bo sługa Twój słucha.

 

A z kim ja rozmawiam, gdy klękam przed Bogiem?

 

 

  • DeNews
  • 267
  • 1
ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.