Kiełbasa w piątek – (Mt 12,1-8)

Tysiąc razy już to…


EWANGELIA (Mt 12,1-8)

Pewnego razu Jezus przechodził w szabat wśród zbóż. Uczniowie Jego, będąc głodni, zaczęli zrywać kłosy i jeść.
Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: „Oto Twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat”.
A On im odpowiedział:
„Nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy był głodny, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie wolno było jeść jemu ani jego towarzyszom, tylko samym kapłanom?
Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia.
Gdybyście zrozumieli, co znaczy: «Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary», nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu”.


 

 

Dziś piątek, to o piątku będzie.

 

Tysiąc razy już to było mówione i pisane.

 

Piękna to praktyka i tradycja.

Odmawiam sobie pokarmów mięsnych w piątek.

Lecz gdy przyjdzie głodny, to nie odmawiaj mu kiełbasy.*

 

Bóg chce miłosierdzia, a nie litery prawa.

 

Wierzę, że dobrze to rozumiesz.

I potrafisz przełożyć to, na inne sprawy.

 

 

 

*   Nie mylić z piątkowym grilowaniem.

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.