Najczystsze z serc – (Mt 11,25-30)

Jeśli chcesz mieć czyste ręce i serce…


EWANGELIA (Mt 11,25-30)
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”.


 

 

Być dobrym.

Mieć piękne serce.

 

Tylko jak?

 

Być czystym.

Mieć czyste ręce.

 

Tylko jak?

 

Obmyj swoje ręce.

Obmyj swoje serce.

 

Możesz to uczynić, tylko w czystej wodzie.

Możesz to uczynić, gdy zanurzysz się w najczystszym z serc.

 

Najczystsze z serc.

Najświętsze serce Jezusa.

 

Źródło wody żywej.

Przyjdź do Źródła.

 

 

 

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.