Narodziny i Zmartwychwstanie – (J 20,2-8)

Dlaczego?

O co tu chodzi?…

 


EWANGELIA (J 20,2-8)
Pierwszego dnia po szabacie Maria Magdalena pobiegła i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

 

denews_logo1


 

 

Trwamy w radości Bożego Narodzenia.

A tu Słowo prosto ze Świąt Wielkiej Nocy.

 

Narodziny

i

Zmartwychwstanie.

 

W tych dwóch klamrach wszystko się zamyka.

Całe ziemskie życie, pielgrzymowanie.

 

Dlaczego?

O co tu chodzi?

 

Chrystus na świat przychodzi.

Pokonać grzech, śmierć przez mękę i zmartwychwstanie.

 

To Jego zadanie.

To Jego przeznaczenie.

 

A jakie jest twoje zadanie?

I jak ci idzie?

 

 

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.