Niełatwe i jak łatwe zarazem – (Mt 17,10-13)

Gdy tylko…



EWANGELIA  (Mt 17,10-13)

Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: „Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?” On odparł: „Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał”. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.


 

 

To nie jest łatwe.

I jak łatwe jest zarazem.

 

Tylko matka rozumie swoje trzy miesięczne dziecko.

Tylko mąż dostrzega smutek żony, gdy wszyscy widzą jej uśmiech.

Tylko dusza co przylgnęła do Boga, rozpoznaje przychodzenie Chrystusa.

 

To nie jest łatwe.

Gdy go nie znasz.

Gdy nie jest twój.

Gdy inna w nim krew.

 

I jakie łatwe zarazem.

Gdy to ciało z twego ciała.

Gdy pokochałeś całym sercem.

Gdy wystarczająco dużo czasu poświęciłeś.

 

Rozpoznać Chrystusa, gdy przychodzi?

To nie jest łatwe.

I jak łatwe jest zarazem.

 

 

 

 

 

 

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.