Ogień i woda – (Mt 17,14-20)

Bym był…

 


EWANGELIA  (Mt 17,14-20)

Pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i padając przed Nim na kolana, prosił: „Panie, zlituj się nad moim synem. Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić”.
Na to Jezus odrzekł: „O plemię niewierne i przewrotne! Dopóki jeszcze mam być z wami; dopóki mam was cierpieć? Przyprowadźcie mi go tutaj”. Jezus rozkazał mu surowo i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie.
Wtedy uczniowie zbliżyli się do Jezusa na osobności i pytali: „Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?”
On zaś im rzekł: „Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: «Przesuń się stąd tam», i przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was”.


 

 

Raz w ogień, raz w wodę.

 

Raz bym cały świat chciał uratować.

A raz to wszystkich mam po dziurki w nosie.

 

Raz to chciałbym pomóc tym, co w niedoli.

A raz to mijam obojętnie potrzebującego pomocy.

 

Raz to bym wszystkie prace na raz wykonał.

A raz to oddaję się błogiemu lenistwu i wszystko leży.

 

Raz to kocham i nieba bym uchylił.

A raz to rzuciłbym wszystko w …

 

Raz w ogień, który wszystko rozpala.

A raz w wodę, która wszystko gasi.

 

Daj pokój Panie, by przewidywalny było serce moje.

Jakie to ważne, dla tych z którymi żyję na co dzień.

 

 

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.