Pasterska para – (J 10,11-16)

Poprawność nakazuje… a mądry rozumie…


EWANGELIA (J 10,11-16)
Jezus powiedział do faryzeuszów: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.


 

 

Dobry Pasterz oddaje życie.

A kto dziś oddaje życie?

 

Matka, która każdego dnia ogarnia rodzinę.

Ojciec, który każdego dnia pracuje na utrzymanie domu.

 

Poprawność, nakazuje powiedzieć: „Albo odwrotnie”.

Mądry, rozumie o co tu chodzi.

 

Nie idę dalej w rozważaniach.

Bo to, są pierwsi i najważniejsi pasterze.

 

Gdy oni zawalą, zdezerterują, zostawią.

To nikt, tego już nie nadrobi przez resztę życia.

 

Dwie osoby.

A jeden Pasterz.

 

 

 

 

 

 

 

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.