Rozbudzone pragnienia – (Łk 10, 38-42)

A gdy w życiu…


Ewangelia (Łk 10, 38-42)

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie.

Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła».

A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».


 

 

Marto, Pawle, Asiu, Marku, Iwonko, Darku…

Troszczysz się i niepokoisz o wiele.

A potrzeba mało albo tylko jednego.

 

Reklamy na ulicach naszych miast.

Reklamy w telewizji, w internecie, tramwajach…

Reklamy, by nam wmówić: „To ci jest potrzebne.”

 

Rozbudzone są nasze pragnienia.

Chcemy więcej i jeszcze więcej.

Potem zalega to gdzieś w szafach.

 

A tymczasem wystarczy mało.

Bo wystarczą tylko naprawdę potrzebne rzeczy.

 

Albo nawet wystarczy jedna.

I niech to będzie wtedy bardzo dobrej jakości.

 

A gdy zajmiemy się w życiu tym, co naprawdę do nas należy.

Szybko się przekonamy, że tak naprawdę niewiele potrzebujemy.

Ale za to, jak bardzo dużo możemy dać innym każdego dnia.

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.