Szpital dla grzeszników – (Mt 11,28-30)

Jedenasty dzień Adwentu


EWANGELIA (Mt 11,28-30)
Jezus przemówił tymi słowami: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźmijcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”.


 

 

Człowiek chowa się przed Bogiem.

Gdy sumienie nie daje mu spokoju.

 

Człowiek nie klęka do modlitwy.

Gdy ubrudził swoją duszę wyborami.

 

Człowiek unika Kościoła.

Gdy odszedł od Jego nauki.

 

I zanim wróci, ma poczucie, że musi być dobry.

I ma poczucie, że musi zasłużyć na Jego miłość.

 

A Bóg leczy połamanych na duchu.

A Bóg odpuszcza grzechy zagubionym.

 

Pomnaża siły, daje ukojenie.

Jest pokrzepieniem i powstaniem.

 

Jezus jest lekarzem.

Kościół jest szpitalem.

 

 

 

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.