Trzeba stoczyć walkę – (Łk 12, 49-53)

Przyszedłem rzucić ogień…

 


EWANGELIA  (Łk 12, 49-53)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadani wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».


 

 

Przyszedłem rzucić ogień.

Przyszedłem dać rozłam.

 

Ojciec stanie przeciw synowi.

Córka stanie przeciw matce.

 

Teściowa przeciw synowej.

A tu historii jest bez liku.

 

Gdy powiesz w towarzystwie prawdę.

To zapanuje konsternacja i milczenie.

 

Potem będzie wojna.

Bo trzeba stanąć po jakiejś stronie.

 

Zetrą się ze sobą interesy.

Komuś popłyną łzy.

 

I przyjdzie oczyszczenie.

 

 

 

Chrystus jest czystą prawdą.

Tu trzeba się opowiedzieć.

 

Tu trzeba stoczyć walkę z sobą.

Tu trzeba stoczyć walkę ze światem.

 

I przyjdzie oczyszczenie.

 

 

 

 

 

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.