W cztery oczy – (Mt 18, 15-20)

Miłość mówi:…


EWANGELIA – (Mt 18, 15-20)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”.


 

 

Obojętność, to słaby sposób na życie.

Miłość, to najlepszy sposób na życie.

 

Obojętność mówi:

Rób co chcesz, tylko mi nie przeszkadzaj.

 

Miłość mówi:

Zależy mi na tobie i walczy o człowieka.

 

Obojętność mija ludzi z obojętnością.

Miłość, zatrzymuje się i czasem upomina.

 

Zawsze walczy o dobro człowieka.

Czasem upomina, ale zawsze delikatnie.

 

Daj nam Panie takich bliskich i przyjaciół.

Co będą o nas zawsze walczyć, a my o nich.

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.