POTĘGA PRAWDY – Czy Biblia to fikcja? – DeNews – Październik 2017

Foto Relacja i Słowo ze spotkania DeNews z dnia 14.10.2017

 


Biblia. Najważniejsza księga chrześcijaństwa.

Siostro moja bracie

Trzeba uderzyć w podstawy. Trzeba zachwiać filarami. Trzeba podkopać fundamenty. Wtedy ten gmach, któremu na imię kościół, wiara, religia musi się zachwiać. Słowo Boga jest tym fundamentem. Skoro ono jest fikcją, to wszystko jest fikcją. Zarzut pierwszy w tej kwestii. Nie ma oryginałów. To prawda nie mamy oryginałów. Tak jak nie mamy oryginałów żadnych innych tekstów starożytnych. A jednak nikt nie podważa Roczników Tacyta czy Wojny Galijskiej Cezara. Znawca tematu wie bowiem bardzo dobrze, że kopiowanie było przed wynalezieniem druku formą „wydawania” rękopisu. To tak jakbyśmy dziś nie uznawali wszystkich książek wydrukowanych, bo to nie są oryginały. Tak musielibyśmy podważyć jeszcze dzieła Eurypidesa, Sofoklesa, Horacego, które znamy z odpisów tysiąc lat od powstania. A Nowy Testament znamy po 325 latach od powstania, Ewangelie 125 – 225 lat od powstania. I jeszcze jedna warta uwagi sprawa. Ile odpisów posiadamy. Dzieł Platona mamy siedem odpisów, Iliada Homera 643 odpisy, Nowy Testament jak żadne inne dzieło ma 5366 odpisów. I wszystkie się ze sobą zgadzają. Doktor Ravi Zacharias z Uniwersytetu w Oksfordzie napisze: „Nowy Testament jest bez wątpienia najlepiej poświadczonym pismem starożytnym pod względem liczby rękopisów. I nie dysponujemy porównywalnym materiałem potwierdzającym wierność i spójność zachowanego tekstu w przypadku jakiegokolwiek innego pisma starożytnego jak w przypadku Nowego Testamentu.” Inny zarzut mówi, że nie istniały, miejscowości, osoby czy urzędy wymieniane w Piśmie Świętym co pokazuje jak wiele tu fikcji i wymysłów autorów. Doktor Alfred J.Pall wymienia niektóre z nich i pokazuje jak kolejne badania archeologiczne systematycznie obalają ten zarzut i uwiarygadniają Biblię. I tak według oskarżycieli, nie istniało w czasach Jezusa miasto Nazaret i Kafarnaum, nie istniało Jerycho, Poncjusz Piłat nie był prefektem rzymskim, nie istniała sadzawka Siloe i jeszcze kilka innych już dawno obalonych tez.

Siostro moja bracie

Profesor Ramsay, wykładowca na uniwersytecie w Aberdeen, znawca starożytnej historii i geografii, był sceptykiem przekonanym, że Pismo Święte zawiera liczne nieścisłości. Zorganizował więc wyprawę do Azji Mniejszej i Palestyny. Spędził tam piętnaście lat badając Dzieje Apostolskie i Ewangelię św. Łukasza. Tak powstała książka, która wprawiała w furię wszystkich sceptyków. Profesor w takich słowach podsumował swoje badania: „Łukasz jest historykiem pierwszej klasy … powinien zająć miejsce wśród największych historyków”. A skoro Łukasz, był tak rzetelny w drobiazgach, które nie miały większego znaczenia dla jego narracji, to trudno się spodziewać, że coś pominął, przeoczył czy pozmieniał, gdy pisał o życiu, śmierci i zmartwychwstaniu swojego Mistrza.

Siostro moja bracie

Tak więc możemy spać, a raczej czytać spokojnie kolejne strony Pisma Świętego zgłębiając słowo Boga. Mając pewność, że czytasz oryginalne słowa również i naszego Mistrza.


Podobno, jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów.

KLIKNIJ NA ZDJĘCIE ABY OBEJRZEĆ GALERIĘ

Foto: Pan Michał Wyszomirski

 

Więcej słowa w tym duchu

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.