POTĘGA PRAWDY – Czy Jezus naprawdę istniał? – DeNews – Wrzesień 2017

Foto Relacja i Słowo ze spotkania DeNews z dnia 09.09.2017

 


Czasem, ktoś w dyskusji stawia taki zarzut. „A skąd ty to wiesz, że ktoś taki jak Jezus istniał? Bo babcia ci powiedział? Bo rodzice ci tak powiedzieli? Skąd ty to wiesz, że istniał sobie gdzieś jakiś ubogi cieśla, setki lat temu, jak ty nawet pewnie nie wiesz, kto był twoim pra, pra dziadkiem.”

Siostro moja bracie

Myślę, że nikogo z tu zebranych nie muszę przekonywać o fałszywości tego sformułowania. Myślę, że gdy klękasz tu przed Najświętszym Sakramentem to jesteś głęboko przekonany, że klękasz, aby w ciszy adorować prawdziwego Boga, który stał się człowiekiem. I wiesz, że to jest Chrystus, który ponad dwa tysiące lat temu narodził się z Maryi. Lecz…

Siostro moja bracie

Otóż warto wtedy, z przekonaniem ze stu procentową pewnością odpowiedzieć:

Wiem: Bo pisał o tym Józef Flawiusz historyk żydowski, który żył zaraz po Chrystusie w 38 roku n.e. „W tym czasie stał się przyczyną zaburzeń niejaki Jezus, człowiek mądry, jeżeli w ogóle można go nazwać człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykłe (…)  Piłat skazał go na śmierć krzyżową, jego dawni uczniowie nie przestali go miłować, bo trzeciego dnia ukazał im się jako żywy”

A teraz historyk rzymski. Korneliusz Tacyt, który żył w latach 55-120, gdy pisał o Neronie, takich użył słów: „(…) dotknął najbardziej wyszukanymi torturami tych, których (…) gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokonsula Poncjusza Piłata.” Znamy zapis polemiki Juliusza Afrykańczyka z Tallusem, którzy pisali o ciemności, która ogarnęła ziemię w czasie ukrzyżowania Jezusa: „Ciemność tę Tallus w trzeciej księdze swojej Historii nazywa, jak mi się wydaje bez racji, zaćmieniem słońca (rzecz jasna, że zaćmienie nie mogło mieć miejsca podczas pełni księżyca). W tę wymianę zdań włącza się Flegon, który napisze: „W czasach cesarza Tyberiusza doszło do zaćmienia słońca podczas pełni księżyca”. Mara Bar-Serapion (ok. 70 roku) w liście do syna wymienia Jezusa jako mędrca godnego naśladowania razem z Sokratesem i Pitagorasem. Pliniusz Młodszy (gubernator Bitynii) w Liście do Trajana napisze o chrześcijanach: „Mieli zwyczaj w określonym dniu o świcie zbierać się i śpiewać (…) ku czci Chrystusa jako Boga.” Nawet nieprzychylni wyznawcom Chrystusa o Nim zaświadczają. Żydowski Talmud, lżąc z Jezusa zaświadczy: „Jezus był dzieckiem z nieprawego łoża, zgromadził grono uczniów, składał bluźniercze deklaracje na własny temat i czynił cuda, ale cuda te przypisywano czarnoksięstwu, a nie Bogu.” Wróg chrześcijan, pisarz rzymski Celsus w swoim dziele „Prawdziwe słowo”, porównuje Jezusa do kuglarza jarmarcznego, znieważa Maryję, neguje niepokalane poczęcie, ale w żaden sposób nie podważa Jego istnienia.

Siostro moja bracie

Gdy w dyskusji bronisz swojej wiary. Warto znać tych kilka nazwisk. A wiedz, że tych świadectw historycznych o osobie Jezusa są setki. Potwierdzają one Jego istnienie i co jeszcze ważniejsze opisują o Nim to samo, co jest zapisane w Ewangelii. Prawda ma tę potężną moc, że gdy ją wypowiesz. To nie da się z nią dyskutować. Można ją tylko przyjąć albo odrzucić. Lecz by wypowiedzieć prawdę tę, trzeba najpierw poznać i w tym sezonie DeNewsa, kilka takich prawd postaramy się poznać.

 


Podobno, jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów.

KLIKNIJ NA ZDJĘCIE ABY OBEJRZEĆ GALERIĘ

Foto: Pan Michał Wyszomirski

ks. Jacek Laskowski

Człowiek. Ksiądz. Człowiek. A potem, pasja. Bo czym, byłoby życie bez pasji? Motocykl, narty, podróże, fotografia, książka, słowo. Słowo, które wypowie, co pomyśli głowa. Słowo Boga, co serce poruszy. Dlatego powstaje DeNews - spotkanie, zamyślenie, modlitwa, światło, muzyka, obraz. I jeszcze raz człowiek.